Temat: Perkusiści to osobny gatunek.... :)
pozdr ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
pozdr ![]()
Zauważył to już Jim Henson, tworząc postać Zwierzaka. ![]()
Klasyk.
eeeee, może zaczniemy kawały o basistach
? znaleźli się
a animal to mój idol i tego nie zmienicie ![]()
Ostatnio edytowany przez Damazy (2010-06-27 12:29:23)
ja sie w tym w pelni zgadzam. nie bez powodu kiedy gra kilka kapel i jest po koncercie czas by sie bawic to tylko perkusisci siedza przy jednym stole i opowiadaja, na jakich blachach im sie najlepiej gra ;-)
Ktoś kiedyś powiedział: "Zapraszamy muzyków na kolację.Perkusista też może przyjść..."
Viciu bo taki basista czy gitarzysta to może sobie pogadać o gitarze, strunach, piecach, kostkach i to wsio. A taki garotłuk musi się namęczyć żeby skompletować porządny set statywów, stopkę, bębny, werbel, naciągi, blachy, pałki to nie dość że finansowa masakra, to jeszcze trzeba się a tym znać i godziny wybierać odpowiednie brzmienie... a potem przyjdą tacy i się śmieją z perkusistów jakcy to my nie jesteśmy dziwni że troszczymy się o sprzęt
Ja nie mam takiego problemu bo zwyczajnie mnie nie stać
Ale pogadać sobie lubie. Jestem częścią tej specyficznej niszy jaką są garotłuki i jestem z tego dumny ![]()
Ostatnio edytowany przez Damazy (2010-06-28 17:30:41)
Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-29 12:40:46)
Coś w tym jest. Wystarczy spojrzeć na miny jakie podczas grania strzela Zeliszewski z Budki Suflera, albo Ulrich z Metaliki.
Viciu bo taki basista czy gitarzysta to może sobie pogadać o gitarze, strunach, piecach, kostkach i to wsio. A taki garotłuk musi się namęczyć żeby skompletować porządny set statywów, stopkę, bębny, werbel, naciągi, blachy, pałki to nie dość że finansowa masakra, to jeszcze trzeba się a tym znać i godziny wybierać odpowiednie brzmienie... a potem przyjdą tacy i się śmieją z perkusistów jakcy to my nie jesteśmy dziwni że troszczymy się o sprzęt
Ja nie mam takiego problemu bo zwyczajnie mnie nie stać
Ale pogadać sobie lubie. Jestem częścią tej specyficznej niszy jaką są garotłuki i jestem z tego dumny
kazdy muzyk moze rozprawiac dłuugo, gitarzysci zawsze moga porozmawiac o efektach a nawet o przystawkach wymienianych na wlasna reke...nic nie tlumaczy garmanow ;-)
a co do kawalow...slyszeliscie o tym jak basista i perkusista chca popelnic samobojstwo albo jak stworzyc dobrego basiste:>
a z kawalow o perkusistach i basistach...slyszeliscie
a z kawalow o perkusistach i basistach...slyszeliscie
Kawałów nigdy dość.
perkusista i basista umówili się,ze razem popełnią samobójstwo skacząc z wieżowca. zamierzają się do skoku nagle basista mowi:
-czekaj,przynajmniej raz coś zróbmy równo
wybijają się w jednym momencie, spadają,docierają do ziemi:
-bach-trafia w nią perkusista
-bach-basista pół sekundy po nim
a jak stworzyć dobrego basistę? musisz wziąć spora kupę gówna i rzeźbić,aż powstanie basista. ale trzeba pamiętać, by nie przesadzić z gównem bo może wyjść perkusista
Viciu nie wiem jak, ale jak mi powiesz śmieszny żart o basiście/perkusiście którego nie słyszałem to postawie Ci piwo
Przerabiamy takie dość długo.
Pewien raz był u nas kolega na próbie i po pewnym kawałku stwierdził że nowa, cięższa końcówka piosenki (wcześniej słyszał tą samą z gorszą) jest na prawdę dobra. Spoglądamy na basistę a ten stoi z dziwną miną z gitarą w jednej i kablem w drugiej ręce. Nikt nie zauważył że basista tuż przed końcówką potknął się o kabel, ten wyleciał i nie zdążył się podpiąć
Nie wiem czy to świadczy gorzej o nas czy o nim ale śmiechu było co niemiara ![]()
co do rozmów garotłuków - gitarzystów jest od cholery i sobie mogą o przystawkach i innych pierdołach pogadać przy byle okazji. A żeby spotkać drugiego perkmana znającego się na rzeczy i pogadać sobie to nie raz trzeba się namęczyć ;p
Ostatnio edytowany przez Damazy (2010-06-29 22:34:08)
największy problem z perkusistami to taki ze ich nie ma a jak jest już jakiś to gra w 10 kapelach
Viciu nie wiem jak, ale jak mi powiesz śmieszny żart o basiście/perkusiście którego nie słyszałem to postawie Ci piwo
Przerabiamy takie dość długo.
Pewien raz był u nas kolega na próbie i po pewnym kawałku stwierdził że nowa, cięższa końcówka piosenki (wcześniej słyszał tą samą z gorszą) jest na prawdę dobra. Spoglądamy na basistę a ten stoi z dziwną miną z gitarą w jednej i kablem w drugiej ręce. Nikt nie zauważył że basista tuż przed końcówką potknął się o kabel, ten wyleciał i nie zdążył się podpiąćNie wiem czy to świadczy gorzej o nas czy o nim ale śmiechu było co niemiara
co do rozmów garotłuków - gitarzystów jest od cholery i sobie mogą o przystawkach i innych pierdołach pogadać przy byle okazji. A żeby spotkać drugiego perkmana znającego się na rzeczy i pogadać sobie to nie raz trzeba się namęczyć ;p
na chwile obecna nie pamiętam żadnego, ale jak coś się znajdzie to napisze ;-) i jakby co to zimnego leszka preferuje ;]
a co do ilości perkusistów i tym, że niewielu jest znających się na rzeczy to się akurat zgadzam. ale to wynika z tego, że najtańsze zestawy są droższe od gitar i nauka więcej czasu zajmuje. poza tym ludzie nie wybierają garów, bo ich na scenie nie widać ![]()
Wiesz, ja gram tak trochę pod prąd. Do gitary nie mam cierpliwości, poza tym mnóstwo ludzi umie grać na gitarze, chciałem być inny. Śpiewać nie umiem, chcę grać to wziąłem się za perkusję. W sumie gdybym miał okazję teraz, to nauczyłbym się grać na puzonie albo czymś dętym w ogóle. Już w podstawówce ładowałem kasę w lekcje na domu kultury a że dużo oszczędności nie miałem szybko się to skończyło. Rodzice nic się nie dokładali. Na szczęście paniom z mdk nie przeszkadzało że przychodzę sobie za darmo pobębnić przez rok
Potem przerwa z braku środków i wsparcia i w liceum powrót do tematu. Całe oszczędności wpakowałem w używany zestaw i 4 miesiące lekcji. Dużo dużo wprawek w poduszkę. Teraz modlę się o 700 zł z nieba na używane blachy i jakieś drobne na brakujący statyw. A pracy na wakacje nie udało się niestety znaleźć... jak ktoś ma jakąś fuchę w okolicy bielska dla osoby jeszcze niepełnoletniej biorę od ręki! Żadna praca nie hańbi o ile nie jest się galeriankiem. ![]()
A jak się nie ma, co się lubi, albo na co nie stać...
![]()
Cytat z "Autobiograbaż":
"Pałker to wymierajacy gatunek osobniczy.Ni to kobieta, ni to mężczyzna, ni to muzyk,bardzo specyficzna nacja."
wole kawały o basistach ;p
A jakbyś miał syna basistę?
muran nie to forum
dzięki za uśmieszek z rana anyway ![]()
Nie mam syna i obym za szybko się nie doczekał ;p
a nawiasem mówiąc wtedy żarty o basistach śmieszyły by podwójnie ![]()
Polecam się jak produkty z biedronki ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Wykonanie: w3center.pl - Internet Technology
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 4 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.