1

Temat: Wybory // debata

Kto oglądał debatę? Kurwa! Rozumiem telewizję i radio, że boją się Korwina ale żeby w głównym temacie onet.pl pomijać całkowicie jego wypowiedź? Toż to reżim, komuna.. kurwa mać!

Odp: Wybory // debata

Nie przesadzajmy.

Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-24 21:41:43)

3

Odp: Wybory // debata

nie chodzi o to, żeby został prezydentem, ale żeby został na równych z innymi kandydatami prawach dopuszczony do prowadzenia kampanii, oczywiście w miarę możliwości. pomijanie korwina- mikke  w debatach, statystykach jest co najmniej niepokojące.

święto wiosny. puszczanie mydlanych baniek, zajadanie się marcepanem, szukanie zielonego.
gorąca gorzka czekolada.

Odp: Wybory // debata

korwin się nie odmienia, to podobno nazwa herbu szlacheckiego. sam zainteresowany prosi, żeby go ładnie z normą odmieniać, czyli mówić na przykład 'pomijanie korwin-mikkego'.

a w temacie - uważam, że niedopuszczenie kogoś do głosu to żenada. jakoś zupełnie nie oglądam tv ostatnio, nie słucham radia i nawet onetu nie przeglądam, ale już słyszałam od taty (na bank będzie głosować na JKM) i od kilkorga znajomych, że JKM jest pomijany w dyskursie zupełnie.

to bardzo źle o nas (nas - ludziach i o nas - środowisku medialnym, jeśli mogę już o sobie mówić, że do niego należę;p) świadczy, bardzo źle.

kto nie jest z nami, ten przeciw nam, to gadka bardzo znana,
czasem czy chcesz, czy nie chcesz, trzeba upaść na kolana.
chcę widzieć, jak płonie city hall!

Odp: Wybory // debata

Ciężki wybór.

Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-24 21:42:22)

6

Odp: Wybory // debata

Faktycznie wszelka debata medialno-publiczna stara się dystansować od retoryki Corvina, ale to chyba w dużym stopniu wynika z propagowanej skrajności (chociaż raczej w tym widzę często świadome prześmiewcze przerysowanie). Jednak mówimy o Mikke ze względu na jego charakterystyczność, podczas gdy spotkać się z poglądami innych "pomniejszych" kandydatów jest jeszcze trudniej... Z ciekawości szukałem informacji o tym, co nam chcą zgotować i to nie jest takie proste (abstrahując od braku konkretnych programów tongue). No ale tym rządzą już wyższe prawa, teoretycnzie podstawowe możliwości zaprezentowania się posiadają równe, a że niektórzy są bardziej pożądani w debacie i tylko oni uczestniczą w szeroko pojętym dyskursie...

Poza tym jeśli o samego Corvina chodzi, sądzę że on woli być na lekkim uboczu... obecność w głównym nurcie kampanii prezydenckiej mogłaby być dla niego mordercza.. Zdecydowanie bardziej woli działać jako ironiczny komentator stojący z  boku, który jako jedyny nie dostosowuje przez siebie przemyślanych poglądów do opinii publicznej...

Odp: Wybory // debata

Taki trochę happening.

Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-24 21:43:15)

8

Odp: Wybory // debata

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, … prasa.html

9

Odp: Wybory // debata

tak.
głosują głupki albo rodzina i uzależnieni.