miastowa napisał/a:Aśka napisał/a:nie jest to jedna z tych stron, które kombinują jak obejść prawo i legalnie sprzedawać różne chujowe i niezdrowe mieszanki!
a jeśli potrzebujecie naprawdę sporego pałera, polecam spróbować orzeszków cola
Tak czytam sobie i dochodzę do wniosku,że w tej całej Yerba mate to chodzi o jakiegoś pałera,tak?Pojąć nie mogę,bo ja na przykład piję herbatę z czystej przyjemności,lubię jej smak,natomiast nigdy nie sięgnęłabym po coś co mnie "kopie".Czyli tak jak myślałam jest to zamiennik red bulla,a nie lepiej przy nim zostać ?Chyba wychodzi taniej i praktyczniej,nie trzeba parzyć.I jeszcze jedno,jakoś kłoci mi się słowo "chujowy" z piciem tego trunku.Lepiej komponuje mi się ze słowem jabol.
Nie, nie chodzi o pałera
jakoś słabo czytasz.
i nie jest to żaden zamiennik redbulla, yerba to suszone liście drzew więc w przeciwieństwie do redbulla czy kawy, jest zdrowa...
wzmacnia układ sercowy, poprawia koncentracje, odporność, pobudza, nie zawiera kofeiny, nie uzależnia, odpręża, działa przeciwdepresyjnie... i tak dalej.
ps: jeśli zasypiasz za kierownicą, a przed tobą jeszcze daleka droga... to zawsze sięgniesz po coś co "kopie" - nawet jeśli to by byl redbull, więc nigdy nie mów nigdy.