Odp: Przeczytane, to tu, to tam...
![]()
Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-25 08:22:36)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
![]()
Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-25 08:22:36)
"Takie rzeczy to tylko w Hameryce"
U naSZ też się pozywa a czasem nawet wyzywa.
Jakoś nie obiło mi się o uszy, żeby ktoś w Polsce zrobił coś tak głupiego, i wszedł bezmyślnie, bez zastanowienia na czteropasmową drogę szybkiego ruchu (abstrahując już od tego, że w Polsce takich dróg raczej się nie spotyka..), kierując się trasą wytyczoną przez program na www, a potem twórców tego programu za tą swoją bezmyślość później bezczelnie pozywał. Natomiast w USA ciągle do takich absurdów dochodzi.
ok
Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-06-25 08:23:06)
Friedrich Holderlin w przekładzie Libery
Szukasz wciąż życia i szukasz, aż oto z głębi ziemi
Bucha ci na spotkanie i płonie boski ogień.
I wtedy w trwożnym porywie
Rzucasz się w czeluść Etny.
Podobnie pyszna królowa cisnęła perłę w wino,
Aby ją w nim rozpuścić. To ona, lecz ty, poeto?
Składać w ofierze swój skarb
W kipieli tego kielicha?
Niemniej, zuchwały szaleńcze, jesteś w mych oczach święty
Jak wszechpotężna ziemia, która cię pochłonęła.
I też bym skoczył w otchłań,
Gdyby nie moja miłość.
"Powierzchowna analiza danych, oparta na świadomości, że informacja jest łatwo dostępna w internecie, uniemożliwia ich precyzyjne przyswojenie i zrozumienie."
Nie tak dawno rozmawiałem ze znajomymi o tej kwestii. Od jakiegoś czasu zauważam u siebie, że wielu rzeczy nie staram się nawet zapamiętać, bo wiem, że wiedzę na dany temat, gdy będzie mi potrzebna, łatwo mogę znaleźć w necie.
Czy to tylko trend, czy już może początki syndromu?...
Nie tak dawno rozmawiałem ze znajomymi o tej kwestii. Od jakiegoś czasu zauważam u siebie, że wielu rzeczy nie staram się nawet zapamiętać, bo wiem, że wiedzę na dany temat, gdy będzie mi potrzebna, łatwo mogę znaleźć w necie.
Czy to tylko trend, czy już może początki syndromu?...
przerażę Cię, ale na tym właśnie polega dzisiejszy system edukacji: do tej pory na pamięć nauczono mnie alfabetu i tabliczki mnożenia, poza tym, uczy się teraz jak ZNALEŹĆ I WYKORZYSTAĆ informację, a nie, jak POSIĄŚĆ WIEDZĘ na dany temat. nic nie musimy wiedzieć, nic nie musimy zapamiętać. wszystko można znaleźć i wyczytać...
Choć nie przepadam za jego manierą w śpiewie, takiego zaciągania końcówek wyrazów, to czasem go słucham. Bo jest w nim coś takiego, co do niego przekonuje, do jego autentyczności i naturalności. Marek Dyjak. Jest dowodem na to, że można sobie wyobrazić świat bez siebie i mimo osiągnięcia dna, a jednak dzięki opatrzności chyba bożej, ale też dzięki własnej determinacji, móc dalej ciągnąć swój wózek i walczyć ze swoimi słabościami.,.
Chyba warto poznać jego historię, by w trudnych chwilach mieć przykład, że można...
"Przerwana pętla"
"Ja sobie, k...wa, nie radzę"
Ostatnio edytowany przez shreku (2010-08-20 13:01:58)
taak, Marek Dyjak to jest gość. Mam zamiar na jakiś koncert pobliski się kiedyś wybrać i w płyty się zaopatrzyć.
Zdanie z jednego z artykułów o p.Marku Dyjaku,które bardzo mi się spodobało:
"Trzeźwość to dopiero jest kurewski lot!"
Życzę p.Markowi jak najwięcej takich lotów.
Marek Dyjak.
http://www.youtube.com/watch?v=JcDTmDGu … re=related
Marek Dyjak - A my nie chcemy uciekać stąd.
Wywiad, który warto przeczytać.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … annie.html
Ostatnio edytowany przez onyx (2010-08-25 16:14:44)
Wywiad, który warto przeczytać.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … annie.html
Oj warto
A ten nowy film o którym mowa w artykule zapowiada się arcy ciekawie-i aktorsko i muzycznie.Super !
słuchałam płyty, byłam na koncercie Dyjaka, rzeczywiście zwraca uwagę i przyciąga, podobało mi się ale na dłuższą metę takie wyskalowanie emocji i śpiewanie wszystkiego zachrypniętym krzykiem jednak męczy, czasem szept zrobiłby większe wrażenie
Ciekawy artykuł w dzisiejszej Wyborczej:"Witamy,k...,w Polsce".
zainspirowane fragmentem sygnaturki jednej z użytkowniczek
Chcę widzieć, jak płonie City Hall,
Chcę widzieć, jak runie przeklęty dom,
Chcę widzieć, jak pali się, moja panno,
Zachowam pamięć panny staranną.
ale dalej też ciekawie
Chcę widzieć, jak płonie ratusz nasz,
Chcę widzieć, jak runie prosto na twarz,
Jak uciekają w popłochu łajdacy,
Nigdy już nie będziemy sami tacy.
co z utworem"Goopya peezda" w takim razie,czy nadal będzie grany?Tak się pytam.
Ostatnio edytowany przez konto usunięte2 (2010-08-30 09:39:20)
goopya peezda nie jest utworem buldoga. chyba nie ogarniam.
To jest wątek "Przeczytane to tu to tam",nigdzie nie jest napisane że treści tu zamieszczane mają mieć jakikolwiek związek z Buldogiem.
Reaktywujący sie zespół Siekiera szuka dźwiękowca-ogłoszenie przeczytałam.Jest podany nr komórki.
hohoho! A to gdzie taka wieść była?
hohoho! A to gdzie taka wieść była?
Było ono cytowane w profilu last.fm Siekiery. Przytoczę je więc i tutaj:
"Reaktywujący się zespół "SIEKIERA" poszukuje nagraniowca (znajomość komputera, obsługa karty dźwiękowej, programów muzycznych). Puławy. Tel. 079-897-90-38".
to było z tydzień temu na stronie teraz rocka. Fake wg mnie. Oby
fj napisał/a:hohoho! A to gdzie taka wieść była?
Było ono cytowane w profilu last.fm Siekiery. Przytoczę je więc i tutaj:
"Reaktywujący się zespół "SIEKIERA" poszukuje nagraniowca (znajomość komputera, obsługa karty dźwiękowej, programów muzycznych). Puławy. Tel. 079-897-90-38".
W magazynie Estrada i Studio pojawiło się identyczne ogłoszenie , poszukiwania ma szeroką skalę ![]()
fj napisał/a:hohoho! A to gdzie taka wieść była?
Było ono cytowane w profilu last.fm Siekiery. Przytoczę je więc i tutaj:
"Reaktywujący się zespół "SIEKIERA" poszukuje nagraniowca (znajomość komputera, obsługa karty dźwiękowej, programów muzycznych). Puławy. Tel. 079-897-90-38".
Jaja sobie robicie, mam nadzieję?
Kryniu napisał/a:fj napisał/a:hohoho! A to gdzie taka wieść była?
Było ono cytowane w profilu last.fm Siekiery. Przytoczę je więc i tutaj:
"Reaktywujący się zespół "SIEKIERA" poszukuje nagraniowca (znajomość komputera, obsługa karty dźwiękowej, programów muzycznych). Puławy. Tel. 079-897-90-38".Jaja sobie robicie, mam nadzieję?
Ogłoszenia przecież bym nie zmyślił.
Poza tym nie wiem, skąd się bierze negatywne nastawienie do ewentualnej reaktywacji zespołu... "Nowa Aleksandria" to świetna płyta, kompilacja "Na wszystkich frontach świata" również jest bardzo dobra, więc nie pogniewałbym się, gdyby się Siekiera wróciła jeszcze z choćby jednym równie dobrym albumem.
I nieważne, jaką muzykę by na nim zagrała. ![]()
Troszku pogrzebałem, i znalazłem. Choć z drugiej strony, podobne rewelacje pojawiały się sześć lat temu (pyk).
Nasuwa się kilka pytań. Przede wszystkim: po co? W jakim składzie? Jaka Siekiera - punkowa, nowofalowa, czy jakaś nowa, "trzecia Siekiera"? Tylko ta trzecia opcja wydaje mi się sensowna. Pożyjemy, zobaczymy.
Choć nie przepadam za jego manierą w śpiewie, takiego zaciągania końcówek wyrazów, to czasem go słucham. Bo jest w nim coś takiego, co do niego przekonuje, do jego autentyczności i naturalności. Marek Dyjak. Jest dowodem na to, że można sobie wyobrazić świat bez siebie i mimo osiągnięcia dna, a jednak dzięki opatrzności chyba bożej, ale też dzięki własnej determinacji, móc dalej ciągnąć swój wózek i walczyć ze swoimi słabościami.,.
Chyba warto poznać jego historię, by w trudnych chwilach mieć przykład, że można...
"Przerwana pętla"
"Ja sobie, k...wa, nie radzę"
Posłuchałem kilku piosenek i jestem zachwycony. Dzięki za "odkrycie"! ![]()
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Wykonanie: w3center.pl - Internet Technology
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 4 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.