Temat: Buldoga koncertowe anegdoty

Może ktoś pamięta jakieś ciekawe anegdotki związane z koncertami Buldoga?

12.09.2008 roku byłem w Graffiti w Lublinie na koncercie Kazik&Buldog. Po występie ja i kilkoro innych fanów poprosiliśmy DJ'a George'a o to, żeby załoga podpisała się na nich na zapleczu. Po chwili wychodzi pan z obsługi z garścią naszych płyt. Nagle zza pleców słyszę pisk "Chodźcie, płyty za free rozdają!!!" (cytat dosłowny). Chwilę musiałem tłumaczyć pewnej dziewczynie, że stara się wyrwać mi z rąk moją własność smile

10.12.2010 - ostatni koncert w Graffiti. Po którejś piosence jakiś koleś złapał Tomka za krawat i namolnie go ciągnie. Tomek z uśmiechem: "Jak masz coś tam między nogami, to tym się pobaw, a nie moim krawatem!" lol

Ostatnio edytowany przez misiek92 (2011-01-05 22:42:40)

Do przodu, tylko do przodu! Nieważne, co za mną jest!

2

Odp: Buldoga koncertowe anegdoty

W Bielsku ostatnio pewna lekko zawiana para dzielnie brylowała w wywoływaniu bisów - pozdro dla was jeśli czytacie - już po chorym synku dzielnie negocjowali o więcej. No i bez DJ Georga i Janusza Zdunka którzy uciekali na ciopąg buldog zagrał jeszcze do generałów. Ciekawie to brzmiało bez skreczy i z podkręconym basem. Ale najlepsza w całym numerze była mina Jarka Ważnego który w połowie kawałka wszedł na scenę z browarem, kompletnie zaskoczony że koncert jeszcze trwa smile

Odp: Buldoga koncertowe anegdoty

w szczecinie na koncercie buldog wyszedł w pewnym momencie (przed utworem pt. "nędza" bodajże) na scenę z transparentem dla ojca jednej szczęściary:P podobno tata bardzo był zadowolony i miał powiesić to w salonie, ale niestety jest za duże i nie mają w domu takich ścian, ale wciąż myśli, co z tym zrobić.

kto nie jest z nami, ten przeciw nam, to gadka bardzo znana,
czasem czy chcesz, czy nie chcesz, trzeba upaść na kolana.
chcę widzieć, jak płonie city hall!

4

Odp: Buldoga koncertowe anegdoty

ja już gdzieś o tym pisałem chyba wink ale ktośtam z zespołu na koncercie krakowskim miał koszulkę SP założoną na lewą stronę. o jak mnie to ubawiło smile
Pozdrawiam smile

na kult forum jako svoraa  - nikt nie wiedział jak odmieniać - tom rozwiązał problem i sobie zmienił nick smile

5

Odp: Buldoga koncertowe anegdoty

Na (chyba) drugim koncercie Buldoga w Hybrydach jakiś nawalony chłopaczek co chwila właził na scenę, a potem nawet domagał się mikrofonu.
A na jednym z wrocławskich koncertów, w Alibi, Wojtek się tak naprał, że nie było pewne, czy zespół wystąpi. Ale zagrali i był to świetny gig.

Krzysiekhm

6

Odp: Buldoga koncertowe anegdoty

Koncertowa anegdota strachowo-lachowa z dzisiejszego wieczoru:Grabaż stwierdził,że palenie papierosów w miejscu publicznym jest w jego przypadku częścią kreacji artystycznej(A tak na marginesie- ostatnio bezustannie towarzyszy mi ból gardła,ale dobrze że praca jest).

"A nas nie zdziwi nic(...)Wejdziemy na szczyt zakochani w sztok"
A Ty wiesz