1

Temat: Tomasz K. - wokalista

Dzień dobry.

Chciałem poczytać opinie Wasze o Tomaszu K. Co sądzicie o zatrudnieniu go w projekcie Buldog? A może też będziecie tęsknić za Panem Staszewskim? Czy nie boicie się, że nowy - bądź co bądź - frontman przyciągnie swoją osobą masy niezbyt dojrzałych słuchaczy (czyt. rozwrzeszczanych kilkunastolatek)?

Ja osobiście mam mieszane uczucia. Jednakoż żywię nadzieję, że moje obawy pójdą w las. I że wszyscy (a najbardziej zespół) będziemy zadowoleni z tej współpracy.   

Zapraszam do dyskusji.

The Analogs - Blask szminki.

2

Odp: Tomasz K. - wokalista

Moim zdaniem "Płyta" była niezła. Tak po prostu, Kazik mi do tego pasował i nie wyobrażam sobie jak Tomek zaśpiewa na koncercie "V rozbiór Polski", niemniej nie skreślam go na starcie. Samego Akuratu, w którym ów śpiewał - jakoś nie trawię, ale zobaczymy w marcu, co Panowie wytworzyli. Mam nadzieję, ze z Bulgota nie zrobi się kolejna kapela typu ska, tylko pozostaną w krainie funku :>. Pozdrawiam.

3

Odp: Tomasz K. - wokalista

Tomek chyba nie zaśpiewa na koncercie "V rozbioru", ani niczego co wcześniej powstało. Buldog rusza w trasę z nowym materiałem, prawda?

4

Odp: Tomasz K. - wokalista

Nieważne, co robił wcześnie, nieważne kogo przyciągnie- ważne dla mnie jest, jaki jest całościowy efekt- ma mi się podobać i tyle, wierzę, że będzie smile

http://polake.art.pl/01.przed_burza.jpg

Stoję goły pod prysznicem, wkoło wszędzie goło
pod prysznicem z kolegami i jest mi wesoło!

5

Odp: Tomasz K. - wokalista

dokładnie, a przyciąganie młodszych fanów jest chyba dobre, niż gdyby mieli pozostać ograniczeni cały czas jedną muzą, której słuchają?

wokalnie IMHO Buldog w obecnym składzie stworzą zupełnie nową jakość na polskim rynku muzycznym, a Tomasz udowodni, że nadaje się nie tylko do śpiewania o piekarniku w Akuratach smile

And shepherds we shall be, for thee my Lord for thee, power hath descended forthfrom thy hand, that our feet may swiftly carry out thy command.
We shall flow a river forth to thee, and teeming with souls shall it ever be.
In nomine patre, Et fili, Et Spiritus sancti

6

Odp: Tomasz K. - wokalista

Fajnie się Was czyta znając cały materiał płyty big_smile big_smile

pozdrawiam pozdrawiam smile

Odp: Tomasz K. - wokalista

cytrynowy napisał/a:

Moim zdaniem "Płyta" była niezła. Tak po prostu, Kazik mi do tego pasował i nie wyobrażam sobie jak Tomek zaśpiewa na koncercie "V rozbiór Polski", niemniej nie skreślam go na starcie. Samego Akuratu, w którym ów śpiewał - jakoś nie trawię, ale zobaczymy w marcu, co Panowie wytworzyli. Mam nadzieję, ze z Bulgota nie zrobi się kolejna kapela typu ska, tylko pozostaną w krainie funku :>. Pozdrawiam.

pewu, kiedys na forum Kultu napisał:

"W lipcu chcielibyśmy rozpocząć prace nad nowym materiałem, teraz moim marzeniem jest wydanie podwójnego albumu Buldoga który pozwoli nam zgromadzić  wystarczającą ilość materiału aby grać koncerty. Jak już wspomniałem wcześniej nie chciałbym powracać do pierwszej płyty. To będzie już nowy rozdział.
Od 06 czerwca 2009 do czasu wydania nowej płyty Buldog nie będzie koncertował."


Nowy rozdział, więc może nie będzie utworów z pierwszej "Płyty"  tongue

Odp: Tomasz K. - wokalista

Panie Piotrze, bedzie podwójny album  tongue  ?

9

Odp: Tomasz K. - wokalista

niestety nie, będzie pojedynczy (nie możemy doczekać się wydania)  smile

pozdr

Odp: Tomasz K. - wokalista

pewu napisał/a:

niestety nie, będzie pojedynczy (nie możemy doczekać się wydania)  smile

pozdr

A co z utworami z pierwszej płyty, będa wykonywane na koncertach ?

11

Odp: Tomasz K. - wokalista

pewu napisał/a:

Fajnie się Was czyta znając cały materiał płyty big_smile big_smile

pozdrawiam pozdrawiam smile

domyślam się, że ubaw jest niezły, i wszystko mam nadzieję kwitowane zdaniem "oni się nawet nie spodziewają jak im szczeny opadną i jak długo będą musieli szukać ich w okolicach kostek" big_smile

pewu napisał/a:

niestety nie, będzie pojedynczy (nie możemy doczekać się wydania) 
pozdr

lepiej pojedyncza już za miesiąc niż podwójna za miesięcy 20 smile

Ady_ady_nie_wiem napisał/a:

A co z utworami z pierwszej płyty, będa wykonywane na koncertach ?

hmm, myślę, że to już po ostatnim czerwcowym koncercie Buldoga było wiadomo, że powstanie nowy zespół o tej nazwie i nie będzie powracał do twórczości wcześniejszej

Ostatnio edytowany przez Jaaasiek (2010-02-24 20:15:30)

And shepherds we shall be, for thee my Lord for thee, power hath descended forthfrom thy hand, that our feet may swiftly carry out thy command.
We shall flow a river forth to thee, and teeming with souls shall it ever be.
In nomine patre, Et fili, Et Spiritus sancti

Odp: Tomasz K. - wokalista

Jeżeli to juz zamknięty rozdział, to nawet i dobrze, niech tak zostanie  smile

13

Odp: Tomasz K. - wokalista

pewu napisał/a:

niestety nie, będzie pojedynczy (nie możemy doczekać się wydania)  smile

pozdr

A co my mamy powiedzieć?! Jak czytam jak w każdym poście dot. nowej płyty cieszysz się jak dziecko to robi meeega smaka na nowy materiał neutral. Weźcie szybko mixsujcie, masterujcie płytkę i... wrzucajcie na peba tongue

A co do nowego wokalisty uważam, że Tomek się nadaje do Buldoga w 100%. Tomek jest dobrym wokalistą, a Buldoga słabością (wg. mnie) był właśnie wokal. Z całym szacunkiem dla Pana Kazimierza, który i na Płycie zaprezentował wysoki poziom, ale Bulgot wymagał czegoś świeżego. Nowa płyta to będzie nowy Buldog v.2.0 muzycznie zakładam że pozostanie na wysokim poziomie więc tylko może być lepiej smile. A przynajmniej mam taką nadzieję.

Mam taką nadzieje, że nie dacie nam tu długo czekać Piotrze smile. Czekam na kolejne wieści z frontu smile

Ostatnio edytowany przez Piłaś (2010-02-24 20:29:55)

Więcej dj George'a na koncertach!

14

Odp: Tomasz K. - wokalista

Ja zaś wierzę, że czasem będą odbywać się w przyszłości koncerty, na których, mimo wszystko zagości Kaźmierz, który zaśpiewa z jedną czy dwie piosenki. Ot tak, najlepiej ze starego repertuaru, co by się łezka w oku pojawiła i pojawiły się też wspomnienia. Ach... roll

To takie jedno z moich marzeń na chwilę obecną. Z kolei co do wokalu Pana Tomasza to jakoś się nie obawiam o jego brzmienie. Jestem, jakby to ująć, nad wyraz spokojny ;-)

15

Odp: Tomasz K. - wokalista

Bullo napisał/a:

Ja zaś wierzę, że czasem będą odbywać się w przyszłości koncerty, na których, mimo wszystko zagości Kaźmierz, który zaśpiewa z jedną czy dwie piosenki. Ot tak, najlepiej ze starego repertuaru, co by się łezka w oku pojawiła i pojawiły się też wspomnienia. Ach... roll

a ja liczę, że tak się nigdy nie stanie. Tomek swoim głosem robił na mnie niesamowite wrażenie w Akuratach i wiem, że teraz zrobi to samo w Buldogu. po co to psuć?

Na rozstaju dróg
Ruda paskuda rozchyla swe uda

16

Odp: Tomasz K. - wokalista

może jakiś gościnny występ w duecie smile i zaśpiewają "Kawiarenki" big_smile

And shepherds we shall be, for thee my Lord for thee, power hath descended forthfrom thy hand, that our feet may swiftly carry out thy command.
We shall flow a river forth to thee, and teeming with souls shall it ever be.
In nomine patre, Et fili, Et Spiritus sancti

17

Odp: Tomasz K. - wokalista

Ja mam tylko jedno złe przeczucie.
Chcąc nie chcąc Pan Tomasz będzie porównywany do Kazika, ponieważ taka jest normalna kolej rzeczy, zawsze tak było i zawsze tak będzie.
Kazimierz Staszewski jest osobą przez wszystkich znaną, charyzmatyczną, jest dla wielu ikoną i fakt faktem krytykowaną coraz częściej , ale nikt nie ujmuje mu zasług dla polskiej muzyki. Jest dla wielu autorytetm i na Boga, ilekroć ktoś sobie zrobi zdjęcie  z Kazikiem , to na naszej klasie to zdjęcie jest wink.
Dlatego nawet jeśli dla nas zmiana wokalisty nie będzie  ogromnym szokiem, przeskokiem i przedmiotem porównywań, to daję sobie głowę uciąć, że niektórzy fani kultu, Kazika, wcześniejszego Buldoga  nie będą potrafili wbić sobie do łba, że roździał z Kazikiem jest rozdziałem pięnym, ale zamkniętym i nawet jeśli wokalnie Kazik będzie gorszy, to z samego faktu, że był to Kazik, będą stać za nim murem i nie zaakceptują Tomka.

Miejmy nadzieję jednak, że takich ludzi będzie jak najmniej i przyciągniecie rzeszę myślących fanów, którzy będą potrafili roździelić te dwie osoby od siebie i spojrzeć świeżo na świeży projekt.

Odp: Tomasz K. - wokalista

neutral A ja na Naszej klasie mam zdjecie z Wałęsą. Ale czad, co nie ... ?

19

Odp: Tomasz K. - wokalista

Ja mam z Dr. YRyyyyyyyyyyyyyyyM tongue

Ostatnio edytowany przez SkotaR! (2010-02-25 14:31:21)

Nam mama nie musi dwa razy powtarzać...

20

Odp: Tomasz K. - wokalista

Pan Tomasz to tylko wokalista czy udziela się również jakoś instrumentalnie w Buldogu?

21

Odp: Tomasz K. - wokalista

Również najbardziej obawiam się o wokal.

22

Odp: Tomasz K. - wokalista

marcysss napisał/a:

Chcąc nie chcąc Pan Tomasz będzie porównywany do Kazika, ponieważ taka jest normalna kolej rzeczy, zawsze tak było i zawsze tak będzie.

zero porównania, a jesli już to raczej wygra Pan Tomasz , przeciez on ślicznie śpiewa! ...a nie chrobocze tongue

marcysss napisał/a:

Kazimierz Staszewski jest osobą przez wszystkich znaną, charyzmatyczną, jest dla wielu ikoną i fakt faktem krytykowaną coraz częściej , ale nikt nie ujmuje mu zasług dla polskiej muzyki. Jest dla wielu autorytetm i na Boga, ilekroć ktoś sobie zrobi zdjęcie  z Kazikiem , to na naszej klasie to zdjęcie jest wink.

w życiu nie wrzuciłam nic z żadną "gwiazdą", ej! wink

marcysss napisał/a:

Dlatego nawet jeśli dla nas zmiana wokalisty nie będzie  ogromnym szokiem, przeskokiem i przedmiotem porównywań, to daję sobie głowę uciąć, że niektórzy fani kultu, Kazika, wcześniejszego Buldoga  nie będą potrafili wbić sobie do łba, że roździał z Kazikiem jest rozdziałem pięnym, ale zamkniętym i nawet jeśli wokalnie Kazik będzie gorszy, to z samego faktu, że był to Kazik, będą stać za nim murem i nie zaakceptują Tomka.

i tu nasuwa nam się szybko może niemiłe ale prawdziwe dopowiedzenie, na stwierdzenie zawarte powyższym zdaniu...
trudno, to polećmy im dalej słuchanie Kazika, przecież dużo tego wyszło tongue - bez złośliwości oczywiście jakiejkolwiek.
(np; pierwsza "Płyta" była cudo!)

marcysss napisał/a:

Miejmy nadzieję jednak, że takich ludzi będzie jak najmniej i przyciągniecie rzeszę myślących fanów, którzy będą potrafili roździelić te dwie osoby od siebie i spojrzeć świeżo na świeży projekt.

tak jest!
zdrówko wink bo mnie brzuch boli ...

23

Odp: Tomasz K. - wokalista

Nie mam przeczuć. Czekam na konkrety. Na muzyyyyyyykęęęęęęęęęęęęęęęęę.

Widzę, że pewu szykuje nam jakiś niepowtarzalny towar, który nie miał do tej pory precedensu w dziejach naszej planety. I który ze wszystkimi dotychczasowymi dokonaniami będzie miał co najwyżej jedną wspólną cechę - czad (niekoniecznie w znaczeniu "ogień z dupy"). W każdym razie dałem się wciągnąć w spiralę oczekiwań.
A czy będzie dobrze, czy może jednak okaże się, że grupa facetów koło 40stki zawzięła się, stękła i piardła to jeszcze zobaczymy.
Czekamy, czekamy.

Ps. A co do Tomka K. - mógłby obciąć włosy tongue

marcysss napisał/a:

Miejmy nadzieję jednak, że takich ludzi będzie jak najmniej i przyciągniecie rzeszę myślących fanów, którzy będą potrafili roździelić te dwie osoby od siebie i spojrzeć świeżo na świeży projekt.

Stara Gwardio, pilnuj tego siewu, przynajmniej na forum wink Taki będzie Buldog, jak jego młodzieży chowanie tongue

Ostatnio edytowany przez sem (2010-02-26 10:43:18)

G|--------------|--------------|
D|0-3030-5-3-|0-3030------|
A|--------------|---------3---|
E|--------------|--------------|

24

Odp: Tomasz K. - wokalista

Granik napisał/a:

Pan Tomasz to tylko wokalista czy udziela się również jakoś instrumentalnie w Buldogu?

ja mam cichą nadzieję na delikatne partie trąbki smile

And shepherds we shall be, for thee my Lord for thee, power hath descended forthfrom thy hand, that our feet may swiftly carry out thy command.
We shall flow a river forth to thee, and teeming with souls shall it ever be.
In nomine patre, Et fili, Et Spiritus sancti

25

Odp: Tomasz K. - wokalista

Granik napisał/a:

Pan Tomasz to tylko wokalista czy udziela się również jakoś instrumentalnie w Buldogu?

Nie, od tego są inni  smile  już Zdunas by mu dał....  big_smile