1

(2 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Bardzo fajnie, trafnie i z humorem.

Tylko czy autor tekstu odważyłby się stanąć na drodze rozpędzonemu motłochowi? Sam bym uciekał, gdzie..

2

(131 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Nie umiem wrzucać filmów sad(

http://youtu.be/eSXBimwH_7Q

No to wrzucam chociaż link wink

3

(131 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

A co powiecie na to? smile

[video (unkown provider)]

4

(12 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Bardzo szkoda, ale z drugiej strony wydaje mi się, że im mniej wspólnych mianowników z Kultem, tym lepiej dla Buldoga.

5

(257 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Jezusieńku, jakie to jest zajebiste!!

6

(13 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Adam, przecie to jest loop wink))

7

(100 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Fajnie się, Piotrze, czyta o tych wszystkich emocjach.
Gratuluję i z całych sił trzymam kciuki za Buldoga.

Jak mawia mój kolega: 'teraz pójdzie!'  : ))

Pozdrowienia z Kolby.

8

(20 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Rzeczywiście : )))

A ja się zastanawiałem jak Tomuś nie mający pojęcia o Bulgocie, skonstruował taką rozmówkę ; >

9

(20 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

shreku napisał/a:
Adam napisał/a:

Taki sobie ten wywiad, no ale lepsze to niż nic.

Jakieś dziwne wrażenie odniosłem, że to już kiedyś czytałem... No i się nie myliłem.
Wychodzi na to, że pan Tomasz Łępa popełnił plagiat...
I prawdopodobnie odpowiedź na ostatnie pytanie (które notabene sugeruje jakoby druga płyta BULDOGA dopiero miała się ukazać) jak i kwestia o niegraniu Chopina, zostały po prostu przez tego pana wymyślone.
Żenada.

Pewu naprawdę udzielił wypowiedzi o nie graniu Chopina. Tomek Łępa jednak nie podał prawdziwego kontekstu tej rozmowy, ponieważ przeprowadzona była przed kolbuszowskim Spinaczem. Właśnie wtedy Pewu powiedział w rozmowie telefonicznej do Tomka Łępy, że kolbuszowianie nie usłyszą Chopina. Wywiad opublikowany został jednak zdecydowanie później, stąd pewnie zmiany.

Pozdr.,

10

(26 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

To jest wszystko smutne.

A tak swoją drogą, Piotruś, to chyba Ty najlepiej z nas wiesz, co oznacza rozmowa z nieprzygotowanym doń dziennikarzem.
Udzielałem wielu wywiadów, nie tylko do lokalnych mediów i o ile taka rozmowa dla prasy jest później jakoś weryfikowana, więc dziennikarz ma szansę skorygować swoje laictwo w temacie, to o wiele gorzej, gdy rzecz odbywa się w telewizji bądź w radiu. Udzielałem wielu wypowiedzi (niejednokrotnie na żywo) dot. Spinacza bądź Lemura i było mi niezmiernie przykro w sytuacjach, w których dziennikarz udawał, że w ogóle wie o czym będzie ze mną rozmawiał.

Podobnie było z Mołkową, ale jej klops jest o wiele bardziej buracki, bo w odróżnieniu od Festiwalu Spinacz - Nergal jest kimś, o kim opinia publiczna jednak wie sporo, więc gafa jest zauważalna.

11

(46 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

XI to najlepszy możliwy wybór. Pokażę koleżankom z pracy autorów mojego dzwonka w telefonie : )

http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs109.snc4/35821_134928809869831_100000581379344_287834_1763240_n.jpg

13

(17 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

W czepianiu się najbardziej burackie jest samo czepianie się i chyba zbyt dużo ego tych, co się czepiają. Jak Wam się coś nie podoba, to ignorujcie. Różne ekipy przeżyłem na forum Kultu. Z tych uciążliwych część odeszła, a część dojrzała. Tylko gderanie pozostało w normie.

14

(17 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Bardziej burackie jest czepianie się Miastowej, niźli same jej teksty. Tak, tak, ten w lustrze to, niestety, ja..

Niebawem plakat i szczegółowe info.

Zła informacja: jednak zabraknie Grubsona.
Dobra: będzie Pablopavo & Ludziki : ))

Wbijajcie do Kolby, pliz!

16

(32 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Ja mam saksofon altowy. Kolega pokazał mi jak się na nim gra. To bardzo prosta rzecz, jeżeli ma się jako taki słuch. Oczywiście, nikt nigdy nie słyszał, jak gram na saksofonie, bo pewnie byłoby to zjawisko ponad miarę obciachowe. Ale jak mi się nudzi i jestem sam w domu, to lubię sobie zagrać. Jest wtedy śmiesznie.

Na Kulcim forum wytrzymałem kilka lat bez posta w tym wątku, choć zakusy miewałem często.

Tutaj jednak nie wytrzymałem.. ; ))

Mój kolega w takich chwilach zawsze mówi: "ALE MNIE SZAMOCZE!"
Mnie też; tu i teraz : )

Pozdrawiam Was.

18

(50 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

miastowa napisał/a:

Kolejną może nie tyle głupią co dość nierozsądna rzeczą którą skutecznie udało mi się wykonać było wystukanie lekką ręka dobrze ponad 300(słownie trzystu z dobrym okładem)postów na łamach tego szacownego forum.W ramach pokuty i odchudzania zamierzam od przyszłego miesiąca ograniczyć ilość wypowiedzi do dajmy na to sztuk siedmiu na tygodniowo,maximum!Jeżeli uda mi się wytrwać w tym postanowieniu wręczę sobie nagrodę w postaci deseru sułtańskiego z rodzynkami w jakimś zgrabnym pucharku smile

Nie ogarniam Cię.

19

(50 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Zdecydowanie moim numerem jeden winna być historia z gupikami (nie z „głupikami”, tylko z gupikami, podkreślam różnicę). Sto lat temu wpadliśmy z bratemna pomysł zakupów w sklepie zoologicznym. Kupiliśmy akwarium, trochę kamyków, dwie roślinki (chyba sztuczne, ale nie dam sobie ręki uciąć) i cztery ryby. Nie zaopatrzyliśmy się tylko w grzałkę i filtr, który miał czyścić wodę i ją napowietrzać. Było lato, więc woda była ciepła. Gorzej z tlenem. I oto wymyśliliśmy, że co godzinę sami będziemy napowietrzać akwarium. No i przez dwa dni dmuchaliśmy przez słomki w wodę. Niestety, w następstwie biedne gupiki zdechły.

Wyobraźcie sobie ten cały motyw; dyżury na dmuchanie. No i te słomki..

20

(477 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Wiecie, najwspanialsze w życiu jest to, że chyba nie potrafimy przewidzieć tych najpiękniejszych rzecz, które nas spotykają..

Mam w swoim miasteczku kolegę, z którym zawsze wymienialiśmy się muzyką. Minęło pewnikiem osiem lat  jak Przemek przyniósł mi do domu płytę grupy Akurat. Właśnie wtedy usłyszałem głos Tomasza Kłaptocza. Wtedy jeszcze młody, ale jakże potężny. Silny, pewny i co wtedy słusznie mi się wydawało - to był głos, który zostawiał mocno w tyle przeciętną kapelę. Jakże fajnie się złożyło, że tak dobry wokalista nie śpiewa już w słabym zespole, co jeszcze słabszymi tekstami raczy tych, którzy przyszli posłuchać ich na żywo ("Śpiewacie albo wypad!"). Chociaż Akuratom życzę jak najlepiej, to są raczej już zespołem-trupem, który bez Tomka Kłaptocza, kroku do przodu już nie zrobi.

I to nasze chwilami paskudne życie zapodaje nam takie niespodzianki, że głowa mała. Chyba Pan Bóg czuwał nad tym, żeby Wieteska spotkał  Kłaptocza. Stało się najlepiej jak stać się mogło. Bo ta płyta jest dobra. Bo trzyma poziom, bo fantastycznie brzmi, bo jest zespołowa, bo wciąga, bo płynie z serc do serca, bo to BULDOG taki jakiego chciałem.

Naprawdę dobrze się stało, że ten zespół może zacząć zdobywać popularność od początku. To fajnie, że ten kraj będzie poznawał tę kapelę miesiącami, a może i latami. To fajnie, że Buldog będzie zabiegał o publiczność na nowo.



Buldogowi zazdroszczę i gratuluję.

Po koncercie ognisko dla forumowiczów, mecz piłkarski na stadionie Kolbuszowianki i dobra zabawa. Wbijajcie, plizz!

Szalom!

Sam nie mogę uwierzyć, że to będzie już piąta edycja mojej ukochanej imprezy. Zaczynaliśmy od totalnej partyzantki. Teraz mamy festiwal, którego zazdrości nam całe województwo! :- )

A w tym roku m.in. Kwartet Yogi, Grubson i Buldog : )

Szczegóły wkrótce!

23

(84 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Przyjadę na tę sztukę : )

24

(116 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

pewu napisał/a:

I do Trójmiasta i do Rzeszowa pewnie zawitamy jak i do większości większych miasta w Polsce (przynajmniej mamy takie zamiary wink

pozdr

Mam nadzieję, że wśród większych miast w Polsce znajdzie się Kolbuszowa..

Dziś na wokandzie Rady Miejskiej w Kolbuszowej Buldog był obszarem poważnych rozmów. We wtorek ostateczna decyzja, ale jestem dobrej myśli.

No, ja nie umiem utrzymać tajemnicy.. ; ((

25

(140 odpowiedzi, napisanych Wszystko)

Piotrek, to jest mega..