1

Temat: polityka...

[video (flash player not installed)]

2 Ostatnio edytowany przez redhead (2011-12-15 19:56:36)

Odp: polityka...

Pan Bloom stawia diagnozę. Tak jest w istocie - każdy w tym politycy wiedzą że tak jest.
Ale co z tego? Tak działa system finansowy świata i nikt właściwie nie jest winien. Dług napędza całą gospodarkę światową. Nowoczeny mechanizm pieniądza i jego kreacja czyli coś co powstało po upadku systemu opartego na złocie (as good as gold) pewnie kiedyś upadnie. Zwyczajnie ludzkość wymyśli wówczas inne rozwiązanie. Po drodze nie wykluczone są jakieś małe lub wieksze wojenki.
Co ciekawe Pan Bloom nie podpowiada co należołoby zrobić? Diagnozę postawić łatwo - rozwiązać problem trudniej a napewno boleśniej.

Co zmienił by fakt że Pana Godfreya Blooma pokazali by w gł. wydaniu wiadomości? Nic de facto.
Dodajmy, że to także Pan Bloom współtworzył/był trybikiem w maszynie systemu - o tym zapomniał dodać.

"W 1986 przestał pełnić funkcję doradcy emerytalnego funduszu powierniczego. Od 1986 do 1992 był dyrektorem funduszu Mercury Asset Management."
Wszystkie niemal fundusze zarządzające dołożyły swoje małe cegiełki do obecnego stanu rzeczy.

Tak to już jest a żyć trzeba dalej. Najważniejsze jest zdrowie jak brzmi ludowe "przy słowie".

Do przodu tylko do przodu

3 Ostatnio edytowany przez bulbu (2011-12-17 20:13:31)

Odp: polityka...

Odbiegnę trochę od głównego wątku. Ciekawa jestem czy na własnym podwórku odczuliście/(odczuwacie) skutki kryzysu i czy ewentualne codzienne niepowodzenia (np. problemy ze znalezieniem pracy, mniejsze zakupy itd., brak podwyżki w firmie, w której pracujecie) zliczacie na karb kryzysu?
W branży, w której pracuję (promocyjno - reklamowa związana z handlem głównie koszulkami pod te usługi) ten rok był zdecydowanie gorszy. Na tyle słaby, że jeden z oddziałów (łódzki) pójdzie prawdopodobnie za chwilę do odstrzału (za duże koszta utrzymania i generowanie strat w ciągu kilku miesięcy w roku). O podwyżkach można zapomnieć (ale tak właściwie nie było ich od chyba 3 lat  wink ), zwolnień raczej nie będzie (pracujemy w małym zespole), ale zleceń jest/było zdecydowanie mniej (firmy mają mniej pieniędzy na reklamę i można zrezygnować z takich wydatków). Wysoki kurs walut też nie pomaga (ceny bawełny poszły o 30% w górę ok. roku temu, nie tylko przez wysokie kursy walut,  ale dodatkowo również ze względu na zawirowania na światowych giełdach).
Natomiast nasi klienci przestali płacić regularnie i przypuszczam, że taka sama sytuacja dotyka wielu firm (stąd firmy windykacyjne przypuszczam, że w tym "kryzysie", mają żniwo .. smile )
Sama nie mam żadnych kredytów, więc o spłatę zaległości wobec banku nie muszę się martwić, nie rezygnuję z rzeczy, na które do tej pory sobie pozwalałam. Nie miałam nigdy ciśnienia na coroczny urlop po palmami i bez żalu nie planuję go też w przyszłym roku (ale nie ze względów finansowych) wink
Przymusowych urlopów u mnie w  firmie też raczej nie będzie. Mamy mydło w pracy i uzupełniamy automat do kawy (darmowy! lol ) dla klientów wink Czy odczuwacie skutki tego "kryzysu" (słowo wszechobecne  wink )?Dużo o nim gadania, ale czy kryzys dotknął Was bezpośrednio? (Buldog to już wiadomo, że odczuł, bo odwołał kilka swoich koncertów... wink, )

4 Ostatnio edytowany przez pest (2011-12-18 21:09:39)

Odp: polityka...

Ja musiałem mocniej powalczyć o podwyżkę i postawić wszystko bliżej ostrza noża, ale udało się. W mojej branży - tłumaczeń - kryzys czuć i to bardzo. Ja w zasadzie i tak nie znam skali problemu, bo właściciel biura nie o wszystkim mówi, ale sama ilość pracy pozwala się łatwo zorientować, że ludzie nie są skłonni do ryzykowania i wchodzenia na nowe rynki, a tym bardziej tak egzotyczne jak polski...
Z płatnościami to samo, opóźnienia, droczenia się itp.
Ja kryzys odczuwam na stacji benzynowej najbardziej. Do tego w przyszłym roku chyba będę się podwiązywał na ślub cywilny z bankiem, a z tego, co słyszałem, warunki przyznawania kredytów mają się zauważalnie zaostrzyć i kryzys raczej nie pozostaje tu bez wpływu. Więc za kilka miesięcy pewnie odczuję go najbardziej.

_____________________
I'll try being nicer
if you try being smarter.
_____________________

5

Odp: polityka...

W temacie i granicach niedoskonałości:

http://kaczoland.pl/wrzuta/1551/wierszy … ych-dzieci

"Doświadczyć całego swojego potencjału(...)I spotkać kogoś,kto potrafi to jeszcze uwolnić,nie przegapić"
https://www.youtube.com/watch?v=_KRBMb61BNs

"Niebo poza dobrem i złem(....)"

6

Odp: polityka...

Kryzys? 2 grupówki jakie mnie dotknęły w ciągu jednego - 2012go - roku to....chyba nie tragedia? to masssssakra sad
Szkoda gadać.

7

Odp: polityka...

Groteskowo brzmi budowanie zaufania w odniesieniu do sceny politycznej i oczekiwanie od innych konsekwencji w działaniu:
https://www.facebook.com/l/hAQE75JatAQE … marca-2014

"Doświadczyć całego swojego potencjału(...)I spotkać kogoś,kto potrafi to jeszcze uwolnić,nie przegapić"
https://www.youtube.com/watch?v=_KRBMb61BNs

"Niebo poza dobrem i złem(....)"